Odzyskać siebie

Wpis

środa, 26 lipca 2017

Cała prawda, w którą uwierzyłem

Wtorek, 25 lipca

Dziś miałem wolne na szkoleniu. Za niecały tydzień, egzamin. Nie wiem właściwie po co ja to wszystko robię. Chyba dla pieniędzy...Głównie. Gdybym zebrał do kupy wszystkie moje dotychczasowe szkoły, których nie ukończyłem byłbym technikiem rachunkowości, florystą, technikiem administracji, technikiem bezpieczeństwa i higieny pracy. Technikiem ekonomistą jestem jakby w połowie tylko.

Mój brat często mi powtarzał, że gdyby on był na moim miejscu i miał takie zaplecze życiowe, na pewno by je wykorzystał i by się uczył, kształcił, doskonalił. Gdzieś już od dzieciństwa czułem się jakby czarną owcą rodziny, nieudacznikiem na wzór ojca i matki, bo przecież siostra była i jest super, brat nie był super ale stał się super a ja...no cóż, ja wyłamuje się na każdym kroku. Nie jestem ani ambitny, ani pracowity ani też skory do jakichkolwiek wyrzeczeń czy poświęceń. Za to jestem leniwy, egoistyczny i brak mi pokory.

Dziś trudno jest mi powiedzieć, czy jest to prawda, w którą nie chcę wierzyć, czy jest to "prawda", w którą uwierzyłem. Kiedyś miałem obraz brata, tyrana i siostry wielkiej, damy. Co w życiu jest prawdą a co zwyczajnym kłamstwem???

beer2536111__340

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
broker92
Czas publikacji:
środa, 26 lipca 2017 21:18

Polecane wpisy