Odzyskać siebie

Wpis

środa, 19 lipca 2017

Nie jestem Chrystusem

Wtorek, 18 lipca

Czy człowiek uczy się na błędach? To pytanie odnoszę przede wszystkim do siebie. Wściekam się na ludzi, jednak w nich naiwnie (bo jak inaczej to nazwać) wierzę. Proszę Boga żeby im po prostu pomógł. Kocha ich przecież tą samą miłością, która jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Cuda się zdarzają. Po pierwsze, nie od razu; po drugie trzeba w nie mimo wszystko wierzyć.

Człowiek ma różne definicje cudów, najczęściej traktujemy nasze modlitwy jak zapłatę Panu Bogu za spełnianie naszych oczekiwań od zaraz. Gdy tak się nie dzieje stwierdzamy, że Boga nie ma albo jest do niczego. I tutaj kończy się nasze poczucie przynależności do Niego. Głupota, naiwność jest taka samo grzechem, chociaż zawsze mam z tym problem. Bo jeżeli robię coś nie do końca świadomie to czy jest to grzech a może moje denne usprawiedliwienie???

Nie zrozumiem siebie. Tego, że bardziej zależy mi na innych, tych, którzy mnie doświadczają, niż na samym sobie. Psychologia mówi, że na pierwszym miejscu człowiek powinien stawiać swoje życie a dopiero potem myśleć i wspierać innych. Nie można też pomagać komuś na siłę, bez obopólnej współpracy. Druga strona musi zgadzać się na moją pomoc i nie może oczekiwać, że ja załatwię wszystko za nią.

 Nie jestem Chrystusem. Zbawianie świata to nie jest moja domena...

coffeecup2317201__340

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
broker92
Czas publikacji:
środa, 19 lipca 2017 19:05

Polecane wpisy