Odzyskać siebie

Wpis

piątek, 01 września 2017

Co koiło mój ból

Piątek, 1 września

Dziś są moje urodziny. Wczoraj zostałem okradziony. Dorota zaczęła pracę. Ja ostatni miesiąc na mojej stronie internetowej z produktami finansowymi, zamknąłem kwotą 15 złotych przychodu. Janek coraz bardziej daje mi się we znaki a ja wciąż nie potrafię tego przerwać.

ZUS po raz ostatni wypłacił mi świadczenie rodzinne, bo jestem już stary. Wciąż nie mam pomysłu na siebie. Wczoraj byłem u Janka. Twierdzi, że jego alkoholowi kompani ukradli mu klucze do domu. Wchodziłem i wychodziłem przez garaż. Czuję się z tą znajomością coraz gorzej.

Zaczynam egoistycznie myśleć o tym, że śmierć wyzwoliłaby mnie z tego marnego życia, którego nie potrafię sobie zorganizować. Kilka dni temu odwiedziłem rodzinne strony mojego ojca. Rozmawiałem z kuzynką a propos wydania samodzielnego kilkunastu moich wierszy i samodzielnej ich dystrybucji po określonej cenie.

W każdy piątek, w naszej parafii spotyka się wspólnota uwielbieniowo-modlitewna, czyli po prostu Odnowa w Duchu Świętym. Nie mogę złamać wewnętrznego oporu by tam iść. Próbuję wciąż zagłuszać wewnętrzny głos. Nie...Nie próbuję, ja to cały czas robię. Odkąd w moim życiu pojawili się Janek (imię zmienione), Beata i jej mąż, Adam, zrezygnowałem ze wszystkiego co było "moje" co dawało mi radość, co koiło mój ból.

rose2378156__340

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
broker92
Czas publikacji:
piątek, 01 września 2017 19:06

Polecane wpisy